Nawadnianie kropelkowe pozwala zaoszczędzić od 30% do nawet 70% wody w porównaniu do tradycyjnych metod, eliminując jednocześnie ryzyko chorób grzybowych wywołanych moczeniem liści.

Rodzaje systemów kropelkowych
- Wąż kroplujący z wbudowanymi kroplownikami (Linia kroplująca): Standardowa, elastyczna rura PE (zazwyczaj o średnicy 16 mm) posiadająca fabryczne emitery - kroplowniki, umieszczone co 30, 33 lub 50 cm. Cechuje się żywotnością od 7 do 15 lat i świetnie sprawdza się przy żywopłotach, rabatach oraz krzewach.
- Taśma kroplująca: Cienkościenna, tańsza alternatywa przeznaczona zazwyczaj na 1-2 sezony. Stosowana głównie w szklarniach, tunelach foliowych i warzywnikach o regularnych grządkach.
- Mikronawadnianie (kapilary i kroplowniki punktowe):
- Elastyczne, cienkie wężyki, odchodzące od rury głównej, zakończone kroplownikiem. Idealne do roślin doniczkowych na tarasie, montowane bezpośrednio przy donicach lub pojedynczych, rzadziej rozstawionych krzewach.
- Wąż pocący: Porowaty przewód, który równomiernie „poci się” na całej swojej długości. Łatwiejszy w układaniu w amatorskich uprawach, lecz mniej precyzyjny niż linia kroplująca.

Praktyczne porady eksploatacyjne
- Czas podlewania: Linia kroplująca powinna pracować średnio od 30 minut do 1 godziny (rano lub wieczorem) podczas jednego cyklu, powtarzanego 2–3 razy w tygodniu.
- Niezależne sekcje: Nigdy nie łącz linii kropelkowej na jednej sekcji ze zraszaczami trawnikowymi – wymagają one zupełnie innego ciśnienia i czasu pracy.
- Przygotowanie do zimy: Przed pierwszymi mrozami należy odłączyć sterownik i przedmuchać instalację sprężonym powietrzem (lub otworzyć zawory odwadniające), aby zamarzająca woda nie rozsadziła przewodów.
Dzięki linii kroplującej oszczędzasz wodę, a co za tym idzie płacisz niższe rachunki! System nawadniania działa automatycznie. To duża zaleta, którą docenisz, jeśli często nie ma Cię w domu. Wystarczy ustawić programator, który sam włączy podlewanie o wybranej porze. W ten sposób zapewnisz swoim roślinom odpowiednie nawodnienie nawet podczas dłuższej nieobecności. Budowa systemu nawadniającego nie jest trudna.
Warto spróbować.